Komentarz

Nie chce się ustosunkowywać do wyboru jakiego dokonaliśmy, ani optować za kimkolwiek. To co mnie zastanawia to rola dziennikarzy. Przed rozstrzygnięciem walili w Prezydenta jak w burą sukę. Pretendent miał jakby fory. A nazajutrz po ogłoszeniu wyników zaczęła się akcja pod tytułem wymądrzanie się dlaczego się tak stało/ o oczywiście nikt nie wspomniał o roli mediów/ oraz przymiarki do walenia w elekta. I już od drugiego dnia wali się w niego równo. Nagle objawiły się elementy niespójności programu, pragnienie rozliczania i temu podobne. Czy ktoś słyszał jak dziennikarze wymieniali jakiekolwiek pozytywne elementy w programach, czy dokonaniach ludzi biorących udział w wyścigu do pałacu?  Nie , bo to nie ma znamion sensacji. A jak nie ma krwi, przekupstwa , kłamstwa, to nie ma newsa. Czasem rzucam okiem na chwilę / dłużej nie wyrabiam/ na jakiś kanał informacyjny i po drugim okrążeniu paska lecącego na dole / fachowa nazwa scroll/wiem co chciałem wiedzieć i wiem ,że nic więcej się nie dowiem. A tysiące ludzi siedzi i patrzy w ten ekran całymi godzinami i słucha tego samego w kółko. Dla mnie to poziom poniżej zera / te kanały oczywiście/. Szczytem nie profesjonalizmu była przeprowadzona w TVN debata gdzie trójka ”asów” dziennikarstwa lansowała siebie, zadając pytania które miały być mądre, a były piramidalnymi konstrukcjami nie dającymi możliwości na merytoryczną odpowiedź. Ale jak to teoretycznie mądrze brzmiało. Zwykłe oszustwo , bo rolą dziennikarza jest tłumaczenie ludziom zjawisk , prezentowanie ciekawych ludzi i ICH poglądów, a nie swoich. A tego fantastyczna trójka z TVN nie umie. Oni się ze sobą ścigają kto „mądrzejszy”. Żenada. Niestety taka postawa dziennikarzy cechuje też inne stacje. I Jeszcze jedno, ci ludzie zatapiają nasze państwo, celowo doprowadzając do konfrontacji negatywnych emocji. Skutkiem takiego podejścia są pęknięcia i kłótnie w narodzie , rodzinach i na uroczystościach. A dziennikarze uważają ,że program jest ciekawy , bo iskrzy. Bo wielokrotnie lansują swoje poglądy, a nie zapraszanych ludzi, tu prym wiedzie Justyna Pochanke, ale i Tomasz Lis i Monika Olejnik i inni. Wynik?  Rosnący poziom wzajemnej nienawiści i stosunki społeczne na poziomie kibiców piłkarskich typu „Śmierć kibicom drużyny przeciwnej”. JESTEM STANOWCZO PRZECIW. PRZECIW DZIENNIKARZOM NA TYM ŻENUJĄCYM POZIOMIE.